Jeżeli czytasz ten wpis, to znaczy, że jesteś jednym z pierwszych ludzi, którzy trafili do projektu Wersja 2.0. Za to na początek po prostu dziękuję. Ten blog nie powstał po to, żeby udowadniać komukolwiek, że jestem ekspertem od życia. Nie powstał też po to, żeby sprzedawać wizję idealnej przemiany w 30 dni. Powstał dlatego, że przez wiele lat sam byłem mistrzem zaczynania od poniedziałku. Znasz to uczucie? Nowy plan. Nowa dieta. Nowe postanowienia. Wielka motywacja. A później życie mówi „sprawdzam” i wszystko wraca do punktu wyjścia. Przerabiałem to więcej razy, niż chciałbym przyznać.
Punkt zwrotny

W pewnym momencie zrozumiałem coś bardzo prostego. Problemem nie był brak wiedzy. Nie potrzebowałem kolejnej magicznej diety, kolejnego planu treningowego ani kolejnego filmu motywacyjnego. Potrzebowałem systemu. Potrzebowałem nauczyć się wygrywać małe bitwy każdego dnia. Spacer zamiast siedzenia na kanapie. Trening zamiast kolejnej wymówki. Szklanka wody zamiast kolejnej puszki energetyka. Pójście spać o rozsądnej porze zamiast bezsensownego scrollowania telefonu. To właśnie z tych małych decyzji zaczęła rodzić się moja Wersja 2.0.
Dlaczego dzielę się tym publicznie?
Bo wiem, że nie jestem jedyny. Wiem, że wielu ludzi chce coś zmienić, ale nie wie od czego zacząć. Wiem też, że internet jest pełen ludzi, którzy pokazują wyłącznie efekt końcowy. Idealną sylwetkę. Idealne życie. Idealną motywację. Ja wolę pokazać drogę. Raz będzie lepiej. Raz będzie gorzej. Będą sukcesy. Będą potknięcia. Ale wszystko będzie prawdziwe.
Czego możesz się tutaj spodziewać?
Tygodniak 2.0 będzie miejscem, w którym będę dokumentował swoją drogę.
Znajdziesz tutaj:
- podsumowania tygodnia,
- treningi i przemyślenia sportowe,
- budowanie nawyków,
- sukcesy i porażki,
- kulisy tworzenia projektu Wersja 2.0,
- trochę gamingu,
- trochę książek,
- trochę życia.
Bez filtrów. Bez udawania. Bez motywacyjnego bullshitu.
Co dalej?
To dopiero początek. Przede mną jeszcze długa droga, ale właśnie dlatego ten projekt ma sens. Nie chcę być najlepszą wersją siebie za rok. Chcę być odrobinę lepszą wersją siebie jutro niż jestem dzisiaj. Jeżeli jesteś na podobnym etapie swojej drogi, rozgość się. Być może będziemy budować swoje Wersje 2.0 razem. Do zobaczenia za tydzień.
— Dariusz Woźniak
P.S Na YTubku robie cotygodniowe vlogi z mojego życia.


Dodaj komentarz