Kolejny tydzień za nami. Tym razem bez wielkich wydarzeń, spektakularnych wyjazdów czy wielkich planów. Ot, zwykłe życie.

No… może poza poważną awarią auta, ale do tego jeszcze dojdziemy. 😂

Zaczynamy od dość nietypowego spaceru — zgubiony plecak i ruszamy na poszukiwania. Przy okazji trochę miejskiego spacerowania, a później zmiana klimatu i uciekamy w bardziej zielone tereny. Las, cisza, trochę oddechu od codziennego miejskiego chaosu. 🌲W tym tygodniu mieliśmy też małą, ale bardzo ważną rocznicę.

14 lat małżeństwa z Elą. ❤️

Czasami aż trudno uwierzyć, jak szybko ten czas leci. Świętujemy spokojnie — torcik, wspólne oglądanie filmu z naszego wesela i trochę wspomnień.

14 lat temu byliśmy trochę innymi ludźmi. Dzisiaj patrzymy na to wszystko z zupełnie innej perspektywy.

I chyba właśnie takie momenty są fajne — nie trzeba robić wielkiej imprezy. Czasami wystarczy usiąść razem, obejrzeć stare nagrania i przypomnieć sobie, ile już za nami.

A później oczywiście siłownia. 🏋️‍♂️

Kolejny epizod GYMVLOGA, tym razem lecimy z treningiem klatki.

Coraz bardziej podoba mi się ten format, bo zamiast pokazywać tylko pojedyncze ćwiczenia czy najlepsze serie, możemy po prostu zabrać Was ze sobą na trening i pokazać, jak wygląda on w rzeczywistości.

Dzieciaki w tym czasie jadą do babci, więc pojawia się plan na randkę z żoną.

Trochę czasu tylko we dwoje. Bez dzieci, bez codziennego zamieszania.

Plan był piękny.

A potem…

auto postanowiło, że jednak nie. 😂

Poważna awaria skutecznie rozwaliła nam humor i nasze plany na wieczór.

I właśnie takie sytuacje przypominają mi, jak bardzo lubimy mieć wszystko zaplanowane.

Chcesz zrobić A → robisz A.
Masz plan B → życie daje Ci C.

I co wtedy?

Można się wkurzyć. Można cały dzień uznać za stracony.

Albo można spróbować przestawić głowę i zrobić z tego dnia coś dobrego mimo wszystko.

Więc zamiast randki w pierwotnej wersji był trening, trochę czasu razem i próba uratowania tego, co zostało z naszego planu. ❤️

Nie zawsze trzeba wygrać z sytuacją.

Czasami wystarczy nie pozwolić jej wygrać z Tobą.

Na koniec tygodnia jeszcze mały update czytelniczy. 📚

W ręce trafiła Trylogia Żony i zaczynam kolejną czytelniczą przygodę. Zobaczymy, dokąd mnie tym razem zaprowadzi.

A potem już klasycznie — obiadek i zamykamy kolejny tydzień. 🍽️

Bez wielkich wydarzeń.

Trochę spacerów.
Trochę lasu.
14 lat razem.
Trening.
Awaria auta.
Trochę stresu.
Trochę śmiechu.
I zwykłe życie.

I może właśnie takie tygodnie są najbardziej wartościowe.

Bo nie każdy tydzień musi być spektakularny, żeby był dobrym tygodniem.

Dobrego tygodnia! 👊🌴

https://www.youtube.com/watch?v=8K5g8_joAe0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *